
|
30 czerwiec 2005 "Niech żyje bal, bo to życie, to bal jest nad bale" A. Osiecka W dniach 18- 19 czerwca 2005 w Hotelu Gołębiewski, położonym na stoku Bukowej, nieopodal źródeł Wisły, odbyło się szkolenie DAKO. Pierwszym punktem programu była prezentacja badań marketingowych Agencji BCMM, przedstawiająca sytuację na płaszczyźnie relacji klient - sprzedawca w polskich punktach sprzedaży stolarki okiennej DAKO. Ciekawe i momentami zaskakujące wnioski z tychże badań zdają się być cennym materiał do refleksji nad obecną sytuacją w naszej branży. W ramach konferencji mieliśmy okazję zapoznać się ze strukturą całej firmy DAKO. Kierownicy poszczególnych działów przybliżyli pokrótce specyfikę swych sektorów, poinformowali o zmianach i nowościach jakie w nich dotychczas zaszły, podsumowując tym samym swoją działalność w 2004 roku. Dzięki referatom można było zorientować się w całokształcie działalności Fabryki Okien DAKO, a także zapoznać się ze swoistą filozofią firmy. Nic dziwnego, że część szkoleniowa zakończyła się gorącą dyskusją, która na pewno przyczyni się do głębszego zrozumienia obydwu stron, polepszenia komunikacji i realizacji wzajemnych oczekiwań, a zatem ciągłego podnoszenia jakości naszej pracy. Nasza gościna w Gołębiewskim to nie tylko szkolenia i konferencje. Mieliśmy okazję zrelaksować się w komfortowych warunkach . Do dyspozycji był Park Wodny Tropikana z całą gamą basenów i saun, wykwintny bufet oraz rozświetlone wnętrza ogrodu salonu, z przepływającym przezeń strumyczkiem pełnym bajecznych złotych rybek i jesiotrów. Sam Hotel położony na stoku Bukowej w Beskidzie Śląskim zachęcał do wędrówek po okolicy. Nasz plan był jednak zbyt napięty, by skorzystać z tego zaproszenia, ograniczyliśmy się więc do oferty hotelowej. Atrakcji było wiele, a momentem kulminacyjnym tego czerwcowego weekendu był Wielki Bal DAKO oraz przyznanie nagród najlepszym partnerom handlowym naszej firmy. I tak, za odwagę i zwycięstwa na polu walki Baronom z 19 rodów szlacheckich przyznano tytuły "Walecznych Muszkieterów Złotego, Srebrnego i Brązowego Okna DAKO". Całość uroczystego spotkania utrzymana była w atmosferze paryskich kawiarenek, miasta pełnego kabaretów i królującego w nich kankana, pełnego artystów i szampańskich, nieprzespanych nocy. Dużym zainteresowaniem cieszyła się gazetka "Le Monde", którą rozdawał paryski gawrosz w trakcie balu. Gazetka opowiadała o Księstwie DAKO, Ducach, Marquisach i nagrodzonych orderami Złotego, Srebrnego i Brązowego Okna DAKO Walecznych Muszkieterach. Rzec by się chciało za Michałem Bajorem: "Dźwięczy, dźwięczy bal, wzdłuż paryskich hal", bowiem bal był w klimatach paryskich, z wodzirejem, co "wprost szalał po sali". Bawiliśmy się do białego rana, popijając szlachetne trunki i tańcząc do utraty tchu. Miejmy nadzieję, że wspaniała atmosfera tamtych dni udzieli się nam na dłużej, a szkolenie zaowocuje lepszymi efektami w sprzedaży. |