We've detected that you use a different language. Do you want to change the language version to:

Choose another
lang background
wczytywanie

Św. Mikołaj vs. DAKO. Historia świąteczna

Aktualności Z życia firmy

Czas – nieustalony. Miejsce – tajemne. Stenogram rozmów zarejestrowany pomiędzy podejrzanym o wielokrotne włamania, a innymi członkami gangu. Główny podejrzany – otyły mieszkaniec północnych rejonów globu, zazwyczaj ubrany w czerwony strój maskujący. Biała broda i szpiczaste nakrycie głowy stanowią jego znaki szczególne.

Czas – nieustalony. Miejsce – tajemne.
Stenogram rozmów zarejestrowany pomiędzy podejrzanym o wielokrotne włamania, a innymi członkami gangu. Główny podejrzany – otyły mieszkaniec północnych rejonów globu, zazwyczaj ubrany w czerwony strój maskujący. Biała broda i szpiczaste nakrycie głowy stanowią jego znaki szczególne.

Grzmiący głos należący najprawdopodobniej do potężnie zbudowanego mężczyzny górował nad ogólnym harmidrem w wielkim hangarze.

Transport?
Zapewniony i przygotowany. Paliwo do pełna. Zwierzęta wyszczotkowane i nakarmione!
Ładunek?
Gotowy…. E…prawie. Kończymy za kilka minut. Zakichani spóźnialscy. Zawsze im się zdaje, że zdążą, że jeszcze czas. A i poczta też nie wyrabia, co roku jakieś opóźnienia w dostarczaniu listów z zamówieniami… Ale i tak zdążymy. Z lekkim zapasem.
Dobrze. Ubranie gotowe?
Gotowe. Tym razem podwójne podbicie z futra i skarpety z goreteksu. Skarpety też dajcie podwójne. Czuję, że będzie ciężko…

Na końcu hali wybucha małe zamieszanie i chaotycznym zygzakiem zmierza wprost ku centralnej postaci.
Szefie…- niewyraźnym głosem zwraca się chuderlawy osobnik.
No nie, coście “nie dopilnowali”?
Dostaliśmy raport o tegorocznych zabezpieczeniach w nowych obiektach. A także o zamontowanych nowych zabezpieczeniach w już istniejących…
A… A z tym to jakoś nigdy problemów nie było. Nasz dział otwieraczy spisuje się chyba najlepiej ze wszystkich działów.

No tak, ale po ubiegłorocznym incydencie z przewodem kominowym…

TO NIE MOJA WINA! Zawsze na akcji coś tam się skubnie. Tu ciasteczko, tu szklaneczka…. A te kominy coraz ciaśniejsze. Diabli by je wzięli. Dlatego jak już mówiłem – zostają okna, drzwi. I te, no bramy garażowe. Żadnych kominów w każdym razie!

Przy drzwiach na zaplecze nerwowo paliła młodziutka stażystka na pół etatu. Gasząc niedopałka, zapytała cichutko swoją nową koleżankę z działu kadr:
Co się stało w zeszłym roku? Co to za incydent?
Stary tak się obżarł na akcji, że zablokował się w kominie. Cały dział napraw, malarnia i montażyści go wyciągali. Pół nocy na tym stracili. Po tym wszystkim stary się wściekł i zapowiedział, że w tym roku tylko okna i drzwi wchodzą w rachubę. I te, bramy garażowe.
Aha….

Tymczasem rozmowa chuderlawego osobnika trwała w najlepsze.
No więc właśnie, w związku z tym, no TYM, że nie używamy tej tradycyjnej drogi, możemy mieć pewne trudności logistyczne, czasowe i…
Do sedna proszę. Nie mamy czasu – zirytował się brodacz.
Tak jest, do sedna już przechodzę, więc tego, możemy mieć problemy z otwieraniem niektórych “dróg alternatywnych”, znaczy się tych okien i drzwi. Konkretnie chodzi o produkty firmy DAKO. Ludzie se powymieniali okna z pincet plus, co to miało na dzieci być…
No, miało, miało. Liczyliśmy na większe zyski z tego tytułu. Ale, co to ma do rzeczy?
Okazuje się, że piekielnie ciężko te okna się otwiera. I drzwi też. Jakieś nowe zabezpieczenia tam nawtykali czy coś inszego no i…

No i? Przecież mamy fachowców od otwierania! Cały dział otwieraczy!
W zeszłym miesiącu byli na rozpoznaniu, szefie. Do tej pory nie wszyscy wrócili. Większość musieliśmy odbijać siłą z komisariatów, zatrzymanych za próbę włamania. Część nerwowo nie wytrzymała… Tych okien nie da się otworzyć od zewnątrz!

A drzwi? I te, no, bramy garażowe?
To samo. Nie możemy znaleźć sposobu na otwieranie. Ani breszka, ani rureczka, ani wichajster opracowany w zeszłym roku nie dają rady. Wstępna analiza, zamówiona u Zbyszka-opryszka, potwierdza nasze obserwacje. Produkty DAKO stanowią klasę samą w sobie…

No to zawsze zostaje jeszcze dinks i tenteges. Do tej pory te narzędzia nigdy nas nie zawiodły, wszystko otwierały!
Ci, co próbowali z dinksem i tentegesem przeżyli załamanie nerwowe. Obydwa wynalazki zdały się psu na budę.

No cóż, sięgniemy po środki ostateczne. Nasz dział rzeczy zbędnych wnioskował ostatnio o kamerę na podczerwień. Taką kamerką zaglądniemy do okien i się dowiemy, jak je otwierać. A propos – po co były im te kamerki?
Niestety nie mogę powiedzieć. Zaglądają tu przecież dzieci!

Tak czy inaczej, bierzemy te kamerki i zaglądamy do tych okien, drzwi i tych… no… bram garażowych i piorunem opracowujemy technikę włamu!
Tego też próbowaliśmy. Okazuje się, że te okna są piekielnie dobrze izolowane. Współczynnik przenikalności na poziomie ###!! Kamery są bezradne, nie ma szans!

A na co ludziom takie ciepłe okna? Przecież miała być dobra zmiana, a tu same gorsze i gorsze nowiny!
No bo chcą mniej palić w piecach, bo, że ten… no… bazyliszek ich dusi smrodem…
Bazyliszek?
No, bazyliszek. A, nie, nie bazyliszek! Smok! Smok im śmierdzi z kominów!
Smok z kominów?? Aaa, że smog… Co komu przeszkadzał dobrze sadzą nasmarowany komin? Lepiej dawniej było, oj, lepiej.

Tu się obydwaj panowie w ciszy kilkuminutowej we wspomnieniach zatracili. Bo i było, co wspominać. Począwszy od dobrze kominów sadzą nasmarowanych, poprzez okna, co byle kijkiem otworzyć się dało, a przeciągi to hulały ze ho ho! Aż firankami w środku ruszało! A te wspaniałe ramy okienne, wypaczone i krzywe! Cóż to za udogodnienie dla nich wówczas było! A i drzwi stare minutą ciszy upamiętnili. Z zamkami, co je wsuwką otworzyć można było, czy wykałaczką ostatecznie nawet. A o tych przeklętych bramach garażowych nie wspominając! Na co to komu! Myślałby kto, że jak to takie wielkie to i łatwo je otwierać będzie. Że duże szpary i dziury. Nic z tego! Szczelne toto wszystko, ino jakieś mikro wentylacje czy inne wynalazki. Z roku na rok coraz ciężej i ciężej.
No, to co będzie? Szefie? – nieśmiało zagadnął pomocnik…

Ano, nic. Trzeba będzie do tradycji się zwrócić i przez te… kominy cholerne, sadzą mało smarowane trzeba się będzie przeciskać… Ze smutkiem oświadczył grubas.

A ten, no “yncydent” zeszłoroczny?
Cóż, trzeba będzie zrezygnować z przekąsek, przepitek… Wtedy się uda.
Ale jak to tak! Nie godzi się tak tradycje szargać! Nie godzi się!
To, co proponujecie?
Najpierw załatwić wszystkich z tymi super oknami….
A nachapiemy się u tych nieszczelnych! – roześmiał się głośno posiadacz siwej brody.
Dobra, zabieramy się panowie do roboty! Ruchy, ruchy! Renifery zaprząc! Płozy sań nasmarować! Prezenty umocować mi tam dobrze! Zwłaszcza te, co większe z tyłu, żeby mi nie latały po saniach, jak trzy lata temu! Lecimy panowie, lecimy z tym towarem!
I tak zakończyła się ta sprawa z zimy roku 2016. Dumni posiadacze nowych okien i drzwi firmy DAKO siedząc w ciepłych domach, pierwsi cieszyli się Mikołajkowymi prezentami. Nie zapominając oczywiście o posiadaczach bram garażowych. Częstokroć słyszeli oni w nocnej zawiei słowa niewyraźne, jednakże dwa powracały uporczywie w tych opowieściach – okna DAKO.
Wówczas to ukute zostało powiedzenie, że przez okna z DAKO, Mikołaj prezentami najszybciej sypie.

Historia jest autorstwa Pana Przemka W. i została opublikowana jako zgłoszenie w zeszłorocznym konkursie mikołajkowym.

 

Komentarze

Może Cię również zainteresować:

Z życia firmy

Sądecka Jesień Kulturalna ze wsparciem DAKO

Sądecka Jesień Kulturalna to wydarzenie, które ma szanse na stałe zapisać się na mapie najważniejszych imprez Sądecczyzny. Jej repertuar to szeroka oferta spektakli, koncertów oraz wystaw. DAKO od lat wspiera przedsięwzięcia kulturalne i sportowe na terenie Sądecczyzny. Naturalną koleją rzeczy było, że stało się również częścią tego wydarzenia w formie złotego sponsoringu.

Z życia firmy

Nowy showroom i hala produkcyjna DAKO

Rosnąca liczba odbiorców kompleksowej oferty produktów marki DAKO oraz stale powiększający się udział sprzedaży eksportowej to główne czynniki wpływające na decyzję o rozbudowie firmy i powiększeniu jej powierzchni użytkowej.

Z życia firmy

Certyfikacja ISO 14001 w DAKO

Norma ISO 14001 jest zbiorem przepisów dotyczących organizacji Systemu Zarządzania Środowiskowego w przedsiębiorstwie, które mają na celu wsparcie firm i organizacji w ograniczeniu lub wyeliminowaniu negatywnych skutków oddziaływania prowadzonych przez nie działalności na środowisko naturalne. Świadome podejście do kwestii ekologii to istotny cel także dla marki DAKO, dlatego właśnie przygotowanie i dostosowanie organizacji do wymagań normy ISO 14001 oraz pozytywne przejście procesu certyfikacji to priorytet w najbliższych planach działania naszej firmy

Z życia firmy

Ćwiczenia Straży Pożarnej na terenie obiektu DAKO

Kilka jednostek straży pożarnej, karetka pogotowia oraz policja, które pojawiły się 24 czerwca 2021 r. na terenie zakładu DAKO wzbudziły niemałe zainteresowanie i zaniepokojenie wśród postronnych osób. Obawy wzbudzał przede wszystkim wydobywający się z hal produkcyjnych dym oraz działający alarm pożarowy. Na szczęście był to zaplanowany trening PSP w Nowym Sączu.

Z życia firmy

Konkurs DAKO #świętaWdomu

Zapach pomarańczy, goździków i cynamonu. Szukanie idealnych prezentów, rozkładanie świątecznych dekoracji, polowanie na najpiękniejszą choinkę. Zazwyczaj już od początku grudnia w atmosferę świąt zaczynamy wczuwać się coraz mocniej.

Z życia firmy

Budowa roku ze stolarką DAKO!

Są wiadomości, które napawają nas wielką dumą i radością z sukcesów inwestycyjnych naszych Partnerów Biznesowych. Takim wyróżnieniem jest z pewnością prestiżowy tytuł, który przyznany został wrocławskiej inwestycji, do realizacji której użyta została stolarka okienna i drzwiowa marki DAKO.